Przejdź do głównej zawartości

Rodzinny wypad na rowery,czyli o przemocy słów kilka.

Spacer z córką należy do bardzo przyjemnych rzeczy. Córa zazwyczaj śpi albo obserwuje, a mama robi "reset głowy". Dwa razy dziennie -codziennie :)
Chcąc nie chcąc, często ktoś mnie zaczepi( i tutaj mam masę ciekawych historii, które koniecznie chcę Wam opowiedzieć) lub też kątem ucha usłyszę fragment rozmowy. 
Zazwyczaj jednym uchem wleci, drugim wyleci, bo przecież nie moja sprawa, że Marysia pokłóciła się z Zenkiem, a Ludwik nie zajmował się Frankiem tylko oglądał telewizję...:)  
Ale są takie słowa, których się nie zapomina. Jest taka mimika twarzy, która zostaje w pamięci na dłuższy czas.
Do czego zmierzam.
Spacerowałyśmy z młodą jak zawsze, między wizytą w aptece, a kursem po bułki byłyśmy świadkami zdarzenia, które zapamiętam na długo.
"Rodzinny wypad na rowery". Mama i dwóch synów. Mama jedzie z młodszym, za nimi starszy brat.
Starszy mówi do młodszego
"Pamiętaj, jak  będziesz niegrzeczny, ja będę trzymał, mama będzie biła pasem"
Przerażonej miny młodszego z nich nie sposób opisać. To dzieje się w ułamkach sekund, jednak dla mnie trwa co zdecydowanie dłużej. 
Młodszy nie odzywa się (nie słyszałam również żeby wcześniej był jakiś krzyk czy lament)
"Okej? może być?" Pyta starszy

Myślę...okej. Mama będzie tłukła pasem,a Ty będziesz trzymał.Pewnie,że okej. To dla Ciebie codzienność chłopcze? Co dzieje się w tym domu? Reakcja mamy na słowa chłopca, była żadna. Odniosłam nawet wrażenie,że na jej twarzy pojawił się ironiczny uśmiech.Reakcję młodszego można było wyczytać z jego miny.Nie powiedział słowa.
Pojechali.

My wróciłyśmy do domu ,do całusów, zabaw, przytulanek. Ja wiem,że życie nie składa się tylko z tego.
 Ja rozumiem, dwoje dzieci(nie wiem,może więcej?), masa obowiązków i zapewne problemów. Ale kurczę.NIC.NIC NIE USPRAWIEDLIWIA PRZEMOCY. Dziecko, które mówi takie rzeczy jest bite.Dziecko, dla którego jest to normalne, będzie biło.
Jedno będzie trzymać, drugie będzie tłuc pasem! I mówi to dumny, może  9 -10 latek ze stoickim spokojem i! Jakby mówił, o tym,że dziś na obiad schabowy z ziemniakami i on sam obierze ziemniaki, a mama ubije schabowego( OK,kiepskie porównanie...) 
W głowie się nie mieści! 


Zostawiam Was z tą historią.Uciekam przytulić dziecko i męża.
Jestem bardzo ciekawa Waszego komentarza. 




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Poznajmy się !

Wieczorkowo Wita Was :) Wieczorkowo tworzy: Młoda i energiczna  mama, przedsiębiorczy i szalony tata , córa podobna do taty :) (gdzie tu sprawiedliwość ? ) ...ale też Wy i Wasze historie.  Zamysłem bloga jest wspólne jego tworzenie, z tatą i mężem(on jeszcze nie wie:). Chcemy pisać dla Was o tym,że można żyć zdrowo. Tak, po prostu . Nie mam na myśli tylko kuchni , choć o niej będzie na pewno sporo. Nie zabraknie tematów dotyczących wychowywania dzieci, psychologii dziecięcej, ale też przedsiębiorczości w każdym aspekcie życia. Jak już wspomniałam, chcę pisać również o Was. Myślę,że niejedna mama, przyznała by mi rację, gdybym powiedziała,że historie przypadkiem usłyszane na placu zabaw potrafią nieźle namieszać w głowie? Dobrze, więc zaczynajmy... PS:  Życzymy miłego wieczoru, córa wstała(taaa...po 18! imprezujemy dziś do 22 :)   i wieża z klocków czeka na dokończenie.  Pozdrawiam Was i do usłyszenia!